Szukaj
  • Monika Barcik

Rzeczywistość nie ma sensu

To my sami jej nadajemy sens. Rzeczywistość jest taka, jaką ją w danym momencie widzimy. Widzimy natomiast to, co nasza świadomość jest gotowa zobaczyć. Dostrzegamy to, co chcemy widzieć. Widzimy ludzkie wady, które są niczym innym jak lustrem dla naszych wad. Denerwuje nas w innych to, czego w sobie nie lubimy.


"Kiedy zaczniesz patrzeć na świat poprzez pryzmat ideologii*, jesteś skończony. Żadna rzeczywistość nie wpasuje się w żadną ideologię*. Życie jest bogatsze. Dlatego też ludzie ciągle poszukują znaczenia życia. A życie nie ma znaczenia, bo znaczenie jest formułą*, znaczenie jest czymś, co jest sensowne dla umysłu. Zawsze, skoro tylko wyławiasz sens z rzeczywistości, napotykasz coś, co sens ten niszczy."


~ Anthony de Mello. Przebudzenie.

* zastąp słowem interpretacja i przeczytaj cytat jeszcze raz


Pomyśl, jak wiele interpretacji możesz nanieść na rzeczywistość. W jak różny sposób możesz zinterpretować daną sytuację lub zachowanie? Spróbuj odpowiedzieć na pytanie co oznacza, że osoba A się do Ciebie uśmiecha. Co to znaczy? Co to może świadczyć o Tobie? A co to może świadczyć o niej? Ile ludzi, tyle pomysłów, a im dłużej będziesz się nad tym zastanawiał, tym więcej wariantów i możliwości odpowiedzi wymyślisz. Dlaczego więc zazwyczaj wybierasz tylko jedną odpowiedź i wierzysz w nią nieustannie i mocno tak, że przestajesz dostrzegać inne możliwości rozumienia danej sytuacji, a Twoje przekonanie uważasz za najprawdziwsze. Powiedz, co skłoniło Cię do tego, żeby dać temu jednemu przekonaniu taką moc, taką wiarę i taką siłę kreowania Twojej rzeczywistości. Dlaczego interpretujesz płacz jako słabość, a nie siłę? Kto Ci powiedział, że tak jest? Dlaczego interpretujesz krzyk jako krzywdę, a nie jak słabość krzyczącej osoby? Przecież od Ciebie zależy czy coś Cię skrzywdzi czy nie, a nie definicja, formuła, interpretacja, perspektywa rozumienia danego zachowania. Uczucia są w Tobie, a nie na zewnątrz Ciebie.


Kreuj swój świat,

M.B.


3 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Kojarzycie pojęcie "zarządzanie emocjami"? Na pewno. Nawet jeśli nie do końca wiecie jak to robić, to chociaż raz słyszeliście to pojęcie i mniej więcej domyślacie się o co chodzi. Zarządzanie emocjam

Tymi słowami zawsze rozpoczynam sesje z pacjentami. Od tak prostego pytania rozpoczynamy podróż po zakamarkach psychiki, tego wewnętrznego ogrody, który trzeba oczyścić z chwastów i zasiać na nim nowe

Będąc w złym nastroju trudno rezonować z osobą szczęśliwą. Ta odmienność doświadczeń rodzi irytację, poczucie zazdrości i niezrozumienia, które jeszcze bardziej uwidacznia nasz ponury nastrój. Żeby re