Dlaczego odkładamy rzeczy na później? Jak raz na zawsze skończyć z prokrastynacją?

Prokrastynacja to nic innego jak właśnie odkładanie wszystkiego na tzw. „później”. Na początku warto zadać pytanie dlaczego tak w ogóle zamiast zrobić to teraz odkładasz to na kolejny dzień, tydzień, aż w końcu musisz to zrobić w ostatniej chwili? Co w taki nieubłagany sposób kieruje Twoją decyzją o niepodejmowaniu działania TERAZ? Tkwi w nas pewna ogromna siła, która kontroluje nasze działania. Siła, którą musimy poznać, aby móc obudzić śpiącą motywację.


Zasada przyjemności

Uwaga! Wszystko, ale to zupełnie wszystko, czy tego chcesz czy nie, czy jesteś tego świadom czy nie … robimy albo z potrzeby uniknięcia cierpienia albo z potrzeby uzyskania przyjemności. Twój umysł jest kierowany przez ZASADĘ PRZYJEMNOŚCI. I nawet jeśli się ze mną nie zgodzisz i stwierdzisz, że robisz coś dlatego, bo musisz, bo np. zażądał tego od Ciebie szef, zrozum, że robisz to dla przyjemności. A tą przyjemnością jest np. uniknięcie nieprzyjemnej reprymendy, zachowanie stanowiska pracy, może otrzymanie pochwały, lub po prostu chęć posiadania dochodów finansowych potrzebnych do przeżycia kolejnego miesiąca. Te przyjemności i unikanie cierpienia są często nieuświadomione. Musimy natomiast zdawać sobie z nich sprawę, bo dzięki tej wiedzy będziemy mogli tę zasadę wykorzystać jako naszego sprzymierzeńca, aby kierować świadomie własnym postępowaniem.


Nawyk odkładania „na później”

Dobiega godzina Twojego treningu, ale decydujesz, że zrobisz go później. Masz przed sobą papiery do uporządkowania, ale jutrzejszy dzień będzie zdecydowanie lepszy na zrobienie tego. Powinieneś zapłacić rachunki, ale teraz nie masz na to głowy. Dlaczego tak się dzieje, że żyjemy w przeświadczeniu, że to co ma być zrobione dziś z lepszym efektem zrobimy jutro? Dlatego, że to działanie w danym momencie kojarzy Ci się z większymi przykrościami niż odłożenie go na później. Przecież to naturalne, że nie chcemy robić czegoś, co jest dla nas przykre, niekomfortowe czy męczące. Zrobimy to później! A później znów zrobimy to później i tak w kółko, aż do momentu, kiedy rośnie w nas ogromna motywacja aby zrobić to właśnie TERAZ. To teraz to „za pięć dwunasta”. No i teraz zapytasz, „co takiego magicznego jest w tych pięciu minach przed dwunastą, że nagle zaczyna mi się chcieć?” Otóż wtedy twój dyskomfort spowodowany napięciem i stresem, że zbliża się termin wykonania zadania, i przekonanie o nieuniknionej karze za niedopełnienie obowiązku i stratach spowodowanych niezrobieniem czegoś, przewyższa przyjemność odkładania. Podejmujemy wtedy działania, które zmniejszają nasz dyskomfort, aby znów przywrócić przyjemność związaną z brakiem obciążenia pracą i terminami, czy poczuciem niedopełnienia obowiązku lub postanowienia.


Zmień zasadę przyjemności na swojego sprzymierzeńca

Wiele motywacji bierzemy z przewidywania wymarzonych efektów, z przekonania, że dzisiejsza ciężka praca opłaci się nam w przyszłości i będziemy lepiej żyć, zdobędziemy upragnioną statuetkę, spełnimy marzenia. Ogólnie rzecz ujmując, podejmujemy z zapałem działanie, gdy oczekujemy za to nagrody. Często jednak zdarza się, że z czasem traci ona na wartości, ponieważ na horyzoncie pojawia się inna, krótkotrwała, wynikająca z poczucia komfortu odłożenia działania na później. Wtedy należałoby połączyć pierwszą nagrodę z emocjonalnym szczęściem a krótkotrwały komfort z poczuciem nieszczęścia. Wtedy zasada przyjemności zacznie działać na naszą korzyść.


Ucz się z reklam

Reklamy od bardzo dawna łączą przyjemność z reklamowanymi produktami. Przez swój przekaz mówią nam, że jeśli będziemy pić dany napój to będziemy szczęśliwi, jeśli zjemy takiego batona to wszyscy będą nas lubić, jeśli jeździmy takim samochodem to znaczy, że jesteśmy inteligentni, i tak dalej. Z tej lekcji powinniśmy wyciągnąć wnioski i zaimplementować je do własnego życia. Spraw, aby cierpienie związane z ćwiczeniami fizycznymi stało się przyjemnością. Aby wysiłek wkładany w systematyczność był skojarzony z zadowoleniem. Aby restrykcje jakie wprowadzasz w diecie były postrzegane przez Ciebie, jako coś przyjemnego.


Neuroasocjacje

Neuroasocjacje, są to skojarzenia, które tworzysz między rzeczami a emocjami. Dla wielu ludzi narkotyki kojarzą się bardzo negatywnie dlatego, że dość wcześnie skojarzyli sobie obraz ludzi uzależnionych, ich środowisko życia, często skrajnie zaniedbane, obraz ich psychicznej, finansowej i fizycznej degradacji, z negatywnymi emocjami. Często ze strachem, smutkiem, bólem i obrzydzeniem. Tacy ludzie raczej nigdy nie sięgną po narkotyki.


To samo musisz zrobić Ty. Znaleźć sposób, który pozwoli Ci skojarzyć dane zachowanie z cierpieniem, a inne z przyjemnością. Ból ćwiczeń fizycznych z przyjemnością, a odkładanie ich w czasie z cierpieniem. Zrobienie czegoś dzisiaj z zadowoleniem, zostawienie tego na jutro z dużym dyskomfortem. Jeśli chciałbyś, aby doświadczona osoba pomogła ci stworzyć takie połączenie skontaktuj się ze mną. Razem poradzimy sobie z twoją prokrastynacją i innymi negatywnymi nawykami.


#prokrastynacja #psychologia #przyjemność #zmiana #rozwój #CoachChampions