Szukaj
  • Monika Barcik

Gdy radość innych Cię denerwuje

Zaktualizowano: 19 lip


Będąc w złym nastroju trudno rezonować z osobą szczęśliwą. Ta odmienność doświadczeń rodzi irytację, poczucie zazdrości i niezrozumienia, które jeszcze bardziej uwidacznia nasz ponury nastrój. Żeby rezonować z danym człowiekiem trzeba go zrozumieć, a zrozumienie zrodzone jest przez doświadczenie i empatię. Bogaty raczej nie zrozumie biednego, a smutny szczęśliwego. Przynajmniej nie zrozumie go na fundamentalnym poziomie pozwalając cieszyć się razem z nim. I to jest normalne, więc, proszę, nie wyrzucaj sobie, że denerwują Cię ludzie, którzy czerpią przyjemność z życia i są szczęśliwi. To normalne, że tak się czujesz :) Słyszysz ich i rozumiesz, co mówią, ale czujesz jakbyś siedział w innym pudełku, widział i słyszał przez szybę, tak nie do końca, jakby z pogłosem, jakbyś był z innego świata, emocje drugiej osoby nie współgrają z Tobą. Powtarzam, jest to naturalne. Jednak problem pojawia się wtedy, kiedy doświadczasz tego permanentnie i w konsekwencji może to pogorszyć Twoje relacje z bliskimi Ci ludźmi. Co więc zrobić, by wyjść z tego pudełka? Dam Ci krótką lekcję. Na początku musisz zrozumieć dwie ważne kwestie. Po pierwsze oprócz empatii emocjonalnej - tej, dzięki której współodczuwamy, istnieje jeszcze empatia poznawcza, dzięki której rozumiemy. Rozumiemy, a więc jesteśmy w stanie nazwać obserwowane przez nas emocje innych i zachowania. Po drugie każdy z nas ma nieco odmienny słownik, którym posługuje się, aby opisywać wewnętrzne doświadczenia i przeżycia. Niekiedy niezrozumienie opiera się właśnie na różnicy w definicjach, które opisują nasze przeżycia. Dla przykładu, dwie osoby mogą opisywać doświadczenie samotności posługując się stwierdzeniami takimi jak: pustka lub odrzucenie. Doświadczają tego samego poczucia samotności lecz inaczej go nazywają. Jaka z tego płynie lekcja? Jeśli nie potrafisz współodczuwać z danym człowiekiem na poziomie emocjonalnym, nie jesteś w stanie poczuć jego radości, ponieważ sam zatopiony jesteś w smutku, w rozmowie z nim sparafrazuj jego doświadczenia. Opisz je własnym słownikiem znaczeń, tak jak uważasz, że on czuje. Posługując się własnym słownikiem odblokowujesz emocje i doznania, które kryją się w słowach. Ponieważ aby właściwie użyć danego słowa musimy je zrozumieć, a rozumiemy dopiero wtedy, gdy doświadczamy. Dlatego używając słów w opisywaniu doświadczeń innych ludzi, sam zaczynasz je doświadczać, mniej lub bardziej świadomie, a to już pierwszy krok do wyjścia z pudełka. Opisuj doświadczenie radości i szczęścia Twojego rozmówcy, aż pojawi się uśmiech również na Twojej twarzy.


M.B.

0 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Kojarzycie pojęcie "zarządzanie emocjami"? Na pewno. Nawet jeśli nie do końca wiecie jak to robić, to chociaż raz słyszeliście to pojęcie i mniej więcej domyślacie się o co chodzi. Zarządzanie emocjam

To my sami jej nadajemy sens. Rzeczywistość jest taka, jaką ją w danym momencie widzimy. Widzimy natomiast to, co nasza świadomość jest gotowa zobaczyć. Dostrzegamy to, co chcemy widzieć. Widzimy ludz

Tymi słowami zawsze rozpoczynam sesje z pacjentami. Od tak prostego pytania rozpoczynamy podróż po zakamarkach psychiki, tego wewnętrznego ogrody, który trzeba oczyścić z chwastów i zasiać na nim nowe